Akurat na innym forum spotkałem się z wypowiedziami, że możemy pokonać Argentynę, bo pokonaliśmy Brazylię, więc taki styl nam leżyczeher pisze:A skad to wziales to nie wiem - no chyba ze na oncie
Możesz mi powiedzieć czemu tak uważasz? Oczywiście nie mam zamiaru Cię przekonywać do moich racji, i szanuję Twoje zdanie, ale mam wrażenie, że szanse zespołów oceniasz po tym, jak spisują się w fazie grupowej. A przypominam, że dwa lata temu w Holandii Argentyna wyszła z grupy na drugim miejscu z jedną porażką na koncie, strzelając zaledwie 3 gole! A potem w fazie pucharowej pokonała Brazylie, Hiszpanie i Kolumbie, które w fazie grupowej straciły łącznie jedną bramkę. Taki sam przykład z Nigerią - zaledwie 4 punkty w grupie i drugie miejscu w całych mistrzostwach. Wniosek jest prosty - w fazie grupowej mogą dziać się różne cuda, klase zespołów i ich prawdziwy potencjał pokaże dopiero faza pucharowa.czeher pisze:, jakos nie widze ich w roli glownej


