Przez tydzień byłem wyalienowany od informacji, netu, co za tym idzie od pilka.pl.
Wiadomośc o odejściu Grosso nie napawa mnie optymizmem, bo nie po to kupuje sie mistrza świata, jednego z liderów tamtej ekipy, by go sprzedać sezon pozniej. Grosso nie grał najlepszego sezonu to fakt, ale to nadal niesamowity potencjał, szczegolnie w ofensywie. Strasznie przypomina mi to działanie Moratrtiego i ekipy kilka lat wstecz. Aż się przestraszyłem i informacje o Chivu nie zmienią mojego nastawienia. Bleeeee...
Siatkówa nauczyła mnie analizy pod jednym kątem. Grosso grał słaby sezon, ale aby zweryfikowac ten sezon nalezy przyjrzec sie postawie Maxwella czy Burdisso. Sprawa jest prosta jak budowa czołgu T-50 - oni grali fantastyczny sezon. Nie rozumiem tej decyzji władz Interu.



