Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post autor: Duch » 09 lip 2007, 15:49

RóżA pisze:illiam wyraźnie dał do zrozumienia że oczekuje wzmocnień, wzmocnień dzięki którym będziemy wymieniani w gronie faworytów. W przeciwnym wypadku...
Ja bym nie tworzył znowu spiskowych teorii dziejów i nie dramtyzował :wink: Trzeba na to wszystko spojrzeć chłodnym okiem i można śmiało dojść do wniosków, że wcale nie jest tak źle. Wszyscy piszą, że Arsenal jest już absolutnie skreślony, że będzie walczył o miejsca 4-6 i to przy dobrych wiatrach :roll:

Skoro praktycznie cały ubiegły sezon radziliśmy sobie bez Tittiego i Robina i mimo tego i tak wywalczyliśmy czwarte miejsce (mało brakowało do trzeciego) to nie może być tak tragicznie. W ubiegłym sezonie wszyscy skakali i płakali dookoła Heńka - skoro go nie ma to w Arsenalu nie ma kto grać - a jednak. Może nieco słabiej, mniej skuteczniej, ale na takie zespoły jak United czy Liverpool starczało.

Teraz już go nie ma i odpowiedzialność równo rozłoży się na wszystkich graczy. Także po dokładniejszym spojrzeniu na Eduardo zmieniłem zdanie, że był to słaby zakup. Co więcej, uważam, że był to zakup 100 razy lepszy od Baptisty i będziemy mieli z niego sporo pociechy. Na Teveza nie było co liczyć (patrząc realnie). Wenger nie dałby za niego takiej kasy, nie ma co do tego wątpliwości.

Tak więc podsumowując, po przekroczyłem limit znaków w jednym poście :lol: muszę przyznać, że jestem optymistycznie nastawiony do nowego sezonu. Jeśli tylko będą nas omijały urazy to spokojnie powalczymy o pudło.

Wróć do „Anglia”