Lech Poznań (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 09 lip 2007, 21:38

Obrazek

Kod: Zaznacz cały

LECH POZNAŃ - LECHIA GDAŃSK 4:2 (3:1)

Hernán Rengifo 1, Piotr Reiss 17 (k), Jakub Wilk 45, Marcin Pietroń 62 (s) - Piotr Cetnarowicz 31, Paweł Buzała 81.

Lech (I połowa): Kotorowski - Kikut, Dymkowski, Tanevski, Bosacki - Zając, Injac, Murawski, Wilk - Reiss, Rengifo.

Lech (II połowa): Binkowski - Woźniak, Tanevski, Dymkowski, Radovanović - Kazimierczak, Scherfchen, Koman, Witczak - Micanski, Kamiński.
Ostatni sparing przed wyjazdem, wreszcie sporo bramek... Pokazął się Rengifo, beda z niego ludzie, reszta szybko odleci. Smuda nie jest zadowolony, wiec odpadł już Koman i Branko Seslija, niedługo taki sam los czeka Radovanovicia i Kaźmierczaka, czyli Smuda zostnaie bez lewego obrocny. Dotrzec na testy ma jeszcze ten Litwin, Gediminas Paulauskas i to moze być jakies wzmocnienie. Wiadac reprezentaci jakos dobrze wypadaja w Lechu, jeszcze jak sa obcokrajowcami to juz super. Z innej strony po wczorajszej zabawie kibiców Legii, chlopak moze sie przestraszyć. Zobaczymy, w każdym razie Franciszek juz ma alternatywe, gdyby nikt mu nie przypadł do gustu :arrow: oczywiscie Bosacki. :P On to chyba bedzie grał wszedzie. W sparingach gra na lewej stronie, wiec zapowiada sie, ze do czasu powrotu Wojtkowiaka tak bedzie i w OE.

A co do samych wzmocnień i reprezentantów... Kiedyś do Polski przyjechał zapowiadany Miguel Villalta, reprezentant Peru, nie zagrał bo podobno mial cięzka kontuzje, a nikt go tak naprawde nie ogladał. Pozniej grał w klubie bez wiekszych problemow. Nastepnie w przerwie miedzy rundami Lech był zainteresowany Carlosem Bonetem z Libertad, reprezentantem Paragwaju, na zainteresowaniu sie skończyło. Na koniec w tym samym okresie Kolejorz bardzo intensywnie zabiegał o reprezentanta Peru Valtera Vilcheza, ktory przyjeżdzał dośc dlugo do Polski, az w końcu okazało się, że podpisał kontrakt z Cruz Azul.

Dalczego ich wspominam... poznieważ w rozgrywanym obecnie turnieju Copa America wszyscy Ci zawodnicy grali w swoich reprezentacjach, dość dobrze, więc warto było zaryzykować, bo w końcu coś soba prezentują, bez potrzeby ogladania takich brać. :lol: Jak Henry'ego.

Wróć do „Polska”