Siatkówka

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 09 lip 2007, 23:41

USA - powiem szczerze zaskoczyli mnie. Tamten sezon mieli fatalny. A ich trener McCutcheon poza tym, że całkowicie rozbił przygotownie fizyczne Jankesów, wyróżniał się śmiesznymi słuchawkami. No wiecie... że niby ma kontakt z bazą (nie z Zazą [witaj Zaza Very Happy ]). W tym roku wygląda to bardzo przyzwoicie. Priddy tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jeste bardzo niedocenianym siatkarzem, przy okazji jest kompletnym. Dobra decyzja o przesunięciu Gardnera z przyjęcia na przekątną, dynamiczni środkowi z szybkim blokiem (Millar, Lee). Ciekawe, że USA gra bez swoich dwóch czołowych rozgrywających Suxho i Balla, a Hansen i Taliaferro daja radę. Zobaczymy jak przyjadą do Katowic.
Ja bym się skupił na niedocenianych Amerykanach. Sam ich nie doceniałem, oglądałem ich pojedyncze sety z równych meczów. W poszczególnych sytuacjach nie wyglądali najlepiej - głównie jeśli chodzi o współdziałanie, organizację gry. Jednak to oni dość zdecydowanie jakby nie było wygrali najsilniejszą grupę. Pokonali Francuzów świetnych w obronie i rozegraniu (chociaż Puyol nie grał we wszystkich meczach) i niewygodną Japonię. Włochów nie wymieniam bo to co grali Włosi to woła o pomstę do nieba - coś mi się o uszy nawet obiła informacja, że Włosi powiedzieli, że nawet jakby dostali Dziką Kartę to by z niej zrezygnowali. Wracają jednak do naszych sojuszników. Dobra silna zagrywka, to nie Bułgaria, ale jednak. Najbardziej jednak uderza poziom przyjęcia. Priddy błyszczy, libero z Olsztyna również, Salmon nie pozostaje znacznie w tyle. Jeśli drużyna o takiej sile ataku ma dobre przyjęcie, to momentalnie staje się silnym i trudnym rywalem.

Wróć do „Inne sporty”