No właśnie, o ile Rosicky jeszcze jakoś daje rade i gdy grał, często ciągnął zespół, o tyle Hleb był wielokrotnie naszym najsłabszym ogniwem no ale grać musiał, bo nie było go kim zastąpić (Diaby czy Denilson na boku pomocy to dla mnie totalne nieporozumienie) i muszę przyznać że nie byłoby mi trudno rozstać się z Białorusinem. O ile gdy do nas przychodził byłem wielkim zwolennikiem tego transferu i miałem duże oczekiwania, no ale pan W postanowił na siłę zrobić z niego skrzydłowego i raczej średnio mu to wyszło.RóżA pisze:Paszti pisze:??? Kiedy Hleb grał na lewej stronie? Chyba na początku swojego przyjścia do nas, czyli w zeszłym sezonie... A teraz? No nie żartuj.![]()
Chodziło mi o prawą flankę
A według mnie spisują się na skrzydłach dobrze. Oczywiście ich gra nie przynosi jakiś zatrważających efektów, ale 'jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma'Paszti pisze:O.o Ciekawe stwierdzenie, dla mnie totalnie nie nadają się na skrzydłowych.
A może po prostu jestem zbyt wymagający, no ale co, ja zawsze wszystko (prawie) krytykuje



