Moja dyskusja z Franzem na temat prawdy tylko pozornie miala podloze polityczne bo bardziej filozoficzne co parokrotnie zaznaczylem.Chodzilo mi o cos innego i wspolnie z nim doszlismy ze nie ma sensu tutaj kontynuowac tej rozmowy bo niewiele ma ona wspolnego z tematem.Mozna to podsumowac mottem dobrego amerykanskiego serialu X-files: "The truth is out there"
Dziwie sie wiec ze przedstawiasz to tutaj jako starcie prawicy z lewica bo tak nie bylo.Moje poglady polityczne sa dosc plynne i zalezne od mojego sumienia a nie odwrotnie.Innymi slowy nie ukladam mojej moralnosci niczym klockow Lego zeby byla zgodna z linia jakiejs partii.
Nie wiem w jaki sposob doszedles tedy do konkluzji iz lewacy (na dodatek wszyscy) stawiaja znak rownosci miedzy prawda a klamstwem "zawsze, czesto wbrew logice, rozumowi i elementarnym zasadom przyzwoitosci".To jakas manipulacje czy mysl przewodnia ludzi lewicy oraz osob o takich pogladach?Inni tak nie robia...
Gazeta Wyborcza.Jak juz napisalem wiem o niej niewiele dlatego nie bede wchodzil tutaj w dyskusje.Moj poziom wiedzy na ten temat jest niezbyt imponujacy a niestety polityka nie fascynuje mnie na tyle zebym nadrabial zaleglosci w pewnych sferach z nia zwiazanych lub powiazanych.Szkoda mi na to czasu i tutaj duza przewage maja osoby ktore sledza dyskusje polityczne czytuja blogi znanych polskich publicystow czy korzystaja z innych specjalistycznych pomocy.
Atoli nawet bez tego potrafie wyczuc kiedy ktos piszac o mnie "wyznawca Michnika" rzuca we mnie w mniemaniu tego kogos obelge czy tez nie.Szufladkowanie w tym temacie jest praktyka nagminna.Wystarczy napisac jedno zdanie na jakis istotny temat a niektorzy juz wiedza czy jestes rozowy czerwony czarny czy pomaranczowy.
Lustracja.Temat to szeroki i grzaski.Moje zdanie na ten temat wyrazilem i nie zastanawialem sie z kim dzieki temu stane w ramie w ramie.Z jakas partia a moze gazeta.
Zauwazylem Tymon ze lubisz stwierdzenia ogolne zeby nie napisac autorytarne.Wszyscy ludzie chca wiedziec kto donosil?Jakos nie wydaje mi sie.Niektorzy chca po prostu miec juz swiety spokoj a jeszcze inni mowia kolokwialnie maja to w dupie i bardziej ich obchodzi kto wygra kolejna edycje Tanca z gwiazdami albo jak zarobic na chleb niz to kto byl kiedys agentem.
Wiem ze niektorzy Polacy bardzo chcieliby posprzatac przeszlosc nie tylko ta z czasow komunistycznych ale duzo duzo wczesniej.Osobiscie nie czuje takiej potrzeby dorastalem w wolnej Polsce i trzeba skupic sie na przyszlosci obcinajac zle korzenie przeszlosci tylko w wypadku gdy siegaja one i zagrazaja tejze przyszlosci.
Co do praw czlowieka i demokracji.Jak dla mnie lustracja bardzo je nagina jezeli nie lamie poniewaz jak wielokrotnie pisalem obrywa sie niewinnym ludziom (na przyklad Helsinska Fundacja Praw Czlowieka prowadzi program pomocy ofiarom lustracji miedzy innymi tym ktorzy stracili prace po odmowie zlozenia oswiadzcenia lustracyjnego).Nie bede tutaj staral sie znalezc idealnego rozwiazania zlotego srodka bo gdybym byl w stanie na poczekaniu napisac dobra ustawe lustracyjna to teraz bym z wami nie rozmawial.Lustracja moze powinna byc przeprowadzona ale nie na taka skale i nie w sposob ktory widzimy.


