Zdecyduj się - najpierw coś biadolisz, że Polacy nie grają w swoich klubach, a Argentyńczycy grają - teraz mówisz co innego...może masz jakieś problemy z psychiką? To się fachowo nazywa rozdwojenie jaźni...No przecież. Ci Argentyńczycy to herosi, nadludzie, którzy w wieku 20 lat powinni być pierwszoplanowymi postaciami w klubach.
No pewnie... najlepiej wszystko zwalać na oszczędzanie sił, bonusy czyNo pewnie. 7 straconych goli najlepiej wytłumaczyć trudnymi przeciwnkiami i błędami sędziego, jak to przystało na przyszłego ćwierćfinaliste MŚ. Argentyna też niestety jest trudnym przeciwnikiem. Grupowych rywali Argentyny nie masz co wymieniać, bo chyba z każdej grupy by wyszła, a to, że nie straciła gola to swego rodzaju bonus, bo oni nie chcą bić tu rekordów.
inne totolotki... Masz ochotę dalej się bawić w zabawę "no pewnie"...?
Znowu mnie chłopczyku nie czytasz wyraźnie... jest kopalnią wiedzy, przynajmniej w zakresie znajomości wielu nazwisk i tu nie możesz się nie zgodzić...Jakoś nie uważam FMów za odpowiednią kopalnie wiedzy dla człowieka, dlatego powstrzymam się od głupich uwag.
Zgadzam się... ale nie uważam, iż mają tylko jednego kandydata na dane miejsce w składzie...Nie trzeba rozmawiać z trenerem, żeby dojść do wniosku, że jak z klubu odchodzi środkowy obrońca, to trzeba szukać zastępcy.
Hmm... a kogo to obchodzi? Dla mnie możesz nawet się na islam przerzucić. Ja tylko wyraziłem swoją opinie i odczucia, tyle.Nie mam zamiaru pisać Ci o moich stosunkach co do Polski, ale nie zamierzam zrzec się obywatelstwa czy coś takiego. Są różne postawy wobec kraju, a póki jest u nas jeszcze demokracja i pownienieś je uszanować.
Co do meczu to tradycyjnie przegraliśmy fizycznie, co z kolei złożyło się na słabą koncentrację - nad tym trzeba pracować. Ogólnie brawa Polacy za walkę i za to, iż pomimo, że byli skazani na pożarcie w tym turnieju zaszli tak daleko:) Jeszcze raz dzięki;)



