To ... brutalna gra zawodników Argentyny. Gdy Polacy grali na pograniczu faulu, to byl gwizdek. Gdy to rywale tak grali, to wszystko bylo okey, nawet jesli pozniej Janczyk musial [w 1. polowie] co chwila korzystac z pomocy masarzysty, bo jakis obronca kopnął go w miesien. Sie pozniej ludzie dziwia, ze Janczyk nie wytrzymal na koniec meczu, i kopnal rywala, a pozniej nagadal jakiemus podrzednemu sedziemu z Salwadorugdzie sędziowie przyczynili się do zwycięstwa Argentyny to...



