Brak zagrywki nie jest spowodowany tym, że nasi nie potrafia zagrywać tudziez zapomnieli jak się to robi. Po prostu rozegranie 15 meczów, podróżowaniu po całym świecie, nie ma czasu i mozliwości na trening oby odbudowac siły naszych zawodników. Wlazły, Winiarski, Szymański, Kadziewicz i Świderski beda na ME siekać z zagrywki. Możesz być o to spokojny. Nie ma co szukac nowych zawodników. Inna sprawa, bo nasze zagrywki stacjonarne były trudne dla Bułgarów, których dzieki temu nadziewaliśmy na nasz blok niemisłosiernie. Jak powiedział Pliński mieli zadanie celowac w strefe pierwsza. Siatkówka to takie szachy między trenerami i Rezende szybko sie skapował o co chodzi i 70% tych zagrywek przejmował Sergio.
Niewątpliwie przegraliśmy ten mecz troche w szatni, a troche przygotowaniem fizycznym. Szkoda sczególnie tego pierwszego.
Nie wiem czy gwizdki, ale wczoraj chwlili sie Polsacie, ze kupią sobie trabki, do tego organki Kułagi, dyskoteka Pana Jack'a wg Magiery to i gwizdki nie wydają sie tak niewiarygodnym uposażeniem najlepszych kibiców świata.Mentor pisze:Czyżby dzisiaj przed meczem zaplanowano taki piknik i sprzedawano gwizdki?



