Skoro ma być mowa o dobru ogółu niech tak sie stanie i odłóżmy na chwilę na bok sprawę jednego ostrzeżenia (wiem, że musi być jakiś symbol walki ale zajmijmy sie konkretami a nie biciem piany w której żadna ze stron nikogo nie przekona).
Ładnie wygląda ale skąd mod ma wiedzieć, że coś w odczuciu piszącego nie jest wulgaryzmem? Na pewno nie można oprzeć sie na samym fakcie użycia danego słowa/zwrotu przez użytkownika (są tacy którzy lubią sobie poprzeklinać/poubliżać itp.). Dlatego też pisałem o balansowaniu na pewnej granicy, nikt z na nie ma kryształowej kuli...Jesli jakis uzytkownik uzyje slowa ktore w jego mniemaniu nie jest wulgaryzmem ani obraza a w odczuciu moda jest to niech moderator najpierw zwroci uwage i poprosi zeby uzytkownik postaral sie nie uzywac tego slowa.
No właśnie, dlatego też moderatorzy interpretują zdarzenia zgodnie z własnymi normami i wyczuciem.Przeciez nie mamy zdolnosci paranormalnych zeby wiedziec co kogo razi a co nie
W jaki sposób rozumiesz dowolną interpretacje i co w jej miejsce?PRECZ Z DOWOLNA INTERPRETACJA.
Czy inne postulaty od wczoraj się w jakiś sposób wykrystalizowały? Jeśli tak to prosiłbym o ich przedstawienie bo narazie wiemy, że kilka(?) osób chce zmian w regulaminie ale narazie mgliście o nich cokolwiek jest napisane - przypominam - chodzi o konkrety a nie ogólniki.



