Na pewno jeszcze Dante zdobywał coś zagrywką [nei wiem, czy to były czyste asy, czy po prostu nasi sie gubili po tych zagrywkach] faktem, jest, ze Dante w pewnym momencie był dość długo w polu zagrywki [zdaje się, ze w II secie, gdy roztrwoniliśmy dużą przewage]Babel pisze:Tak fatalnie zagrywającej Brazylii jak w Katowicach nie widziałem dawno. Problemy sprawiali nam właściwie tylko Andre mocną zagrywka i Ricardo swoimi niesamowitymi flotami. Fakt wymęczyli Winiarskiego strasznie stąd te poźniejsze niedokładności. Ale przyznam szczerze, że nie wiem gdzie zobaczyłeś 5 punktujących Brazylijczyków.
Choć Dante też swoje zepsół - ile razy przekroczył linię przy zagrywce ? Albo w ataku ? Naliczył ktoś ? Skoro już przy liczeniu jesteśmy - ile razy Giba cmokał w policzek kolegów z drużyny ? Mógłby sie opanować na czas meczu.
To co graliśmy w bloku [a raczej w strefie, gdzie blok powinien być ustawiany] ....
Co do zagrywki, to obie ekipy zagrały równie słabo w tym elemencie. A nawet Brazylia dużo gorzej, bo zdaje się, ze mase pkt nam oddali w ten sposób.
Dziś mecz o 3 miejsce. Nie wiem, czy Winiarski będzie w stanie grać, bo wczoraj wyglądał, jak ja po lekcjach wuefu, gdy nam biegać kazali po kórnickim parku
Babel mówi, zeby grać na USA, kurs na nich 3,00 - może sie skusze
[na Rosjan też 3,00] na Polske i Brazylie, 1,25 - więc grę na Polaków w ogolle ne warto brać pod uwage.



