Jeżeli chciałeś się tutaj odnieść do moich słów sprzed kilku dni, to zupełnie tego nie rozumiem, bo nigdzie nie pisałem o żadnym dream teamie, ale co ja poradzę, skoro są faworytami całych mistrzostw. A to, że na razie nie pokazali tego na co ich stać to nic dziwnego, bo w 2005 roku też w pierwszych meczach grali słabiej.czeher pisze:Widziales jak graja i napewno nie padna przed Argentyna na kolana jak niektorzy tu na forum, jak pisalem wczesniej nic rewelacyjnego nie pokazuja, nie sa dream tgeamem jakby to chcieli niektorzy i odpadneicie ich calkowicie realne - Meksyk to nie Polska i ma gracza pokroju Aguero
Faworyt dzisiaj jest tylko jeden - Argentyna. Meksyk owszem - gra świetnie, ale już wiele było takich znakomicie grających drużyn, które odpadły. Np. Japonia czy USA, ale tak jest na każdych MMŚ. Oprócz fuksa takich zespołów jak Czechy czy Austria liczy się tutaj przygotowanie fizyczne. Mimo to spodziewam się zaciętego spotkania, i dobrej gry obu zespołów. Od razu mówię, że nie wykluczam porażki Argentyny, bo już kupa faworytów odpadła, co mnie troche martwi, ale liczę na przebudzenie albicelestes. To troche niesmaczne, że do półfinału weszły takie słabe zespoły jak wspomniane Czechy czy Austria, a odpadły dobrze grające USA, Japonia, a do tych dwóch dołączy Argentyna/Meksyk i Chie/Nigeria.
Jeśli chodzi o mecz Chile - Nigeria, to warto odnotować, że Chile zagra bez Vidala, który byl jednym z najlepszych na turnieju.


