Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 20 lip 2007, 10:03

Ade co prawda marnował okazje, ale przecież ... zaliczył asyste przy bramce Theo i Robina :!: . W piewszym meczu strzelił gola. Oczywiscie mógł strzelic wiecej, ale zawsze to coś. Póki co są to mecze sparingowe, jeszcze Salzburg, a potem dopiero będziemy się martwić, jak podczas Emirates Cup nic nie strzeli :D

Jeśli chodzi o Eduardo i Bendtnera.
Duńczyk pokazał się ze słabszej strony. Raz dostal znakomitą prostopadłą piłkę od Cesc'a, ale źle ją przyjął i bramkarz go ubiegł. Później już neiwiele razy się pokazał. Ale grali tylko 20 minut, węc też nie było specjalnie okazji, aby pokazać co potrafią.
Eduardo wykazywał dużą chęć do gry. Mówiono, ze to typowy sęp, ze czeka na piłke w pou karnym i ją dobija z najbliższej odległosci. Wczoraj [też podczas 20 minut] nie bylo tego widać.
Jego pierwszy ontakt z piłką, to dobry drybling i wywalczenie rzutu rożnego. Dośrodkowywał z lewej strony, po chwili zagrywał z prawego skrzydła. Pokazał, ze ma znakomitą technike. bardzo dobrze panuje nad piłką. Raz nawet kapitalnie dograł z prawej na głowę Freddiego, ale ten przestrzelił minimalnie nad bramką, jednak podania było co do mm.

Jak chcesz to mogę ci linka do meczu podrzucić.


P.S.
Eboue skills
ostatnia interwencja meczu - Fabiański broni

Wróć do „Anglia”