FC Seoul 0 - 4 Manchester United (Ronaldo,Eagles,Rooney,Evra)
United: van der Sar (Kuszczak 45'), Bardsley (Simpson 45'), Ferdinand, Vidic (Evans 76'), Silvestre, Eagles, Carrick (Scholes 45'), O'Shea, Evra, Rooney (Smith 45'), Ronaldo (Giggs, 45)
Zespół prezentował się dużo lepiej niż w pierwszym meczu Asia Tour, co miało bezpośrednie przełożenie na wynik. Niektóre akcje Diabłów naprawdę mogły się podobać. Wciąż jest trochę niedokładności i błędów, ale widać że gracze naprawdę cieszą się grając razem. Ciekawie prezentował się Evra na lewej pomocy, był bardzo aktywny, choć zbyt często łapany na spalonym. Nieźle też Eagles, tradycyjnie dobrze Ronaldo, a także para stoperów. Nienajgorzej również Bardsley. Kuszczak nie miał za bardzo kiedy się wykazać.
Ogólnie pierwsza połowa zdecydowanie na plus, a druga to już wolniejsze tempo, ale cały czas kontrolowanie spotkania.
Cały czas w barwach United nie zaprezentowały się nowe nabytki. Wciąż czekam na powrót do pełni sił Naniego i Owena i na powrót z urlopu Andersona.



