Czy po tych wszystkich postach Martinho zmienil chociaz troche zdanie?? Nie mowie ze Ruch jest nie winny bo jak skladal doklumentu powinien 5000 razy je najpierw sprawdzic czy jest wszystko ok ale zeby przez 1 złe słowo ktore zle napisala jedna osoba cierpiał cały klub tysiace kibicow?? To były 4 lata ciezkiej pracy pilkarzy, zarzady, kibicow zeby Ruch mogł znowu byc tam gdzie jego miejsce czyli w Ekstraklasie...
pozdRo



