Tour De France

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post autor: czeher » 21 lip 2007, 17:52

No panowie dziisaj z zaciekaiweniem sledizlem ostatnie decydujace chwile etapu na .... stronce touru :lol: na cale szczescie jutro a w najgorszym wypadku 2 etap w pirenejach juz zobacze :jupi: czyli to co najwazniejsze :!:
Nie trafilismy z zwyciezca ale musicie przyznac ze bylem duzo blizsi anizeli wy :> Ale na powaznie, trudno bylo sie spodizewac tego ze Wino tak dzisiaj wyskoczy jak Filip z konopii, wielkie brawa dla niego, byc moze wrocil do gry :o - Valverde wymieniany jeszcze wczoraj do roli zwyczcy oraz Mayo wypadli z 10 w generalce :o Jednak Astana chyba do konca bedzie grala na Klodena, chociaz Wino napewno dostanie na jakims etapie wolna reke do ataku :!: Ubiegloroczny etap pokazal ze zadna strata nie ejst zbyt duza

Dzisiejszy etap to popis Astany 3 kolarzy w czworce na etapie a w generalce 3 w 10

Moze dziwic ze Valverde az tyle stracil a Rassmusen wrecz przeciwnie, dal rade jednak trzeba podkreslic iz pomolg mu fakt iz byla to gorzysta czasowka bowiem na plaskiej stracilby duzo :!: Jednak w gorach jest mocny i kurczak moze swiecici triumfy na polach elizejskich

Dzisiejszy etap mial oczywisicie jeszcze jednego bohatera - Cadela - zblizyl sie na minute do dunczyka i jak przetrzyma gory razem z kurczakiem moze pokusic sie o odrobienie strat na czasowce - chociaz moze w Pirenejach cos pokaze i wyjedzie juz z nich w zoltej koszulce :P

jakis czas temu podkreslalem zeby zwrocic uwage na Contadora i nie pomylilem sie :!: jednak na zwyciestwo w generalce chyba nie wykreci jednak biala kosuzlke ma pewna jak w banku :!: w Alpach noga mu podawala wiec w Pirenejach kto wie :think:

napewno sytuacja przedstawia sie arcycoekawie :!:

Wróć do „Inne sporty”