I tu poruszyles wazny aspekt, zarowno dunczyk jak i hiszpan nie mieli jeszcze chwil slabosci, pozostali juz mieli wieksze badz mniejsze. A to rzadko sie zdarza aby przejechac tour bez kryzysu, nawet wymieniany Lance mial takowe - chociaz to moze za duzo powiedziane bo podczas wsyztskich swych wystepow mozna te slabosci policzyc na palcach jednej reki, mnie w szczegolnosci chodzi o jeden etapBabel pisze:Rassmusen i Contador to nie Lance i mogą mieć jeszcze wielkie kryzysy.
Rassmusen w ostatnich latach odpadal na 1 czy 2 etapach ale wtedy jego rola byla inna, poza tym przypomina mi troche Piepolego
Juz kiedys byl zmotywowany i jak sie to skonczyloDuch pisze:Może i jest lepszy w te klocki, ale nie na tyle żeby przegonić zmotywowanego Duńczyka o ponad dwie minuty
Mnie sie wydaje ze moze jeszcze troche urwac z tej przewagi Rassmusena bo na dzien dzisiejszy wydaje sie silniejszyDuch pisze:Jeśli jednak zgubi w górach Rasmussena to jego szansę znacznie urosną.
Mlodzi pukja do drzwi



