Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post autor: Rossi » 23 lip 2007, 16:56

Trzeci mecz w tegorocznym Asia Tour za nami.

Shenzhen FC 0 - 6 Manchester United

Wynik mówi sam za siebie a powinna być dycha albo i więcej.
Pierwszej bramki nie widziałem a strzlecem był Giggs po podaniu Roo. Pozniej Ryan odwdzięczył sie i Rooney ładnie przelobował bramkarza.
Nasepnie odegranie Ronaldo do Naniego 8) i ten zza 16 po ziemi koło słupka. W pierwszej polowie był jeszcze swietny strzał Ronaldo z wolnego w poprzeczke i gol Wesa któego sedzia nie zaliczył choć powinien. Druga połowa to kolejno trafienia O'Shea po podaniu Cristiano , pozniej sam Ronaldo strzela ( astysta Roo a akcje wyprowadzał Nani). Na koniec bramka wieczoru Eaglesa przypierdzielił aż miło :] po podaniu Donga. Jeszcze była poprzeczka Carricka i sytuacje Donga...

Smudge kolejny mecz odwalony na stojąco 2 setki zmarnowane :pogrzeb:
Stał, wszystko od niechcenia i ogólnie do dupy jeżeli on tak chce przekonać od siebie Fergusona to nic dobrego dla niego to nie wrózy.
Ja dla niego miejsca w United już chyba nie widze :roll:

Nani dobry debiut choć był troche zagubiony to jak na pierwszy mecz przyzwoicie a i bramka bardzo fajna. Widać też że jezeli bedą grać razem z Ronaldo to bedzie duże zagrozenie dla przeciwników.
Chciałem też powiedzieć że bardzo pozystywnie zaskakuje mnie Eagles :!: Swietna bramka, dobra gra , technika na najwyższym poziomie tylko niech troche z Evra pochodzi do siłowni :wink: a może się niedługo ocierać nawet o pierwszy skład :!: Szkoda że tyle czasu Kieran dostawał szanse gdy Chris był w zanadrzu....
Skłąd wiadomo eksperymentalny i tak naprawde o grze United jeszcze nic pewnego powiedzieć nie możemy choć ostatnie dwa wyniki bardzo dobre :)

Wróć do „Anglia”