Tour De France

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 23 lip 2007, 17:45

czeher pisze:Rassmusen jest silny ale Contador chyba silniejszy
I właśnie dlatego dziś kilka razy próbował uciec Rasmussenowi ale za każdym razem Duńczyk dotrzymywał mu kroku :P
robson10 pisze:Rasmussen miał problemy i w środe jak Contador śmielej zaatakuje to Rasmussen może nie dąć mu rady
Jakie problemy :?: Chodzi ci o to że Contador odjeżdżał mu na góra 5 metrów a potem zostawał doganiany :?: Przecież to normalne że jak pierwszy mocniej naciśniesz na pedały to na dzień dobry jesteś te kilka metrów z przodu. Rasmussenowi zależało na tym aby jak najmniej się zmęczyć na dzisiejszym etapie i jeszcze przy tym nie stracić do głównego rywala. Gdyby chciał atakować to pewnie tak by uczynił tylko po co skoro jeszcze jest kiedy bronić żółtej koszulki a poza tym to Contador ma się męczyć próbując niwelować straty, nie on :naughty: Dziś nie dał radu nic odrobić więc etap na remis :P
Teraz wszyscy liczą na wielką walkę w środę od początku etapu a pewnie wyjdzie jak zawsze czyli że pewnie Hiszpan ruszy do boju dopiero na ostatnim wzniesieniu i jak coś urwie to znowu nie tak dużo żebym stracił nadzieje na zwycięstwo w wyścigu kolarza Rabobanku :P

Cieszy dzisiejsze zwycięstwo Vinokourova :D Szkoda tylko że Kazach nie walczy o zwycięstwo w całym wyścigu :( Reszta byłych faworytów do zwycięstwa w TdF dziś pojechała zgodnie z planem czyli bezpłciowo że tak powiem :roll:

Wróć do „Inne sporty”