Po tegorocznym sezonie w wykonaniu Vino można się chyba wszystkiego spodziewać. Już nie chodzi o te jego kraksy które może i miał wpływ na to że nie walczy o zwycięstwo w całym wyścigu ale o tę jego bardzo nierówną jazdę. Teraz jedzie tak samo jak na Dauphine Libere w którym także w jednym etapie jechał fatalnie i przyjeżdżał nie tyle co za góralami ale za jakimiś cieniasami a w następnym etapie robił co chciał i spokojnie wygrywałDuch pisze:O ile się biedak znowu gdzieś nie przerwóci, albo nie wjedzie w niego kamerzysta na motorze
To co mają powiedzieć Francuzi którym już potencjalne gwiazdy na wygranie większego wyścigu się kończą i niedługo pewnie będą liczyli na głębokie rezerwycloner pisze:Co sie dranie ze mnie smiejecie. Nie jestem na biezaco z TDF w tym roku, ale to nie powod, zeby wysmiewac mojego faworyta touru Razz


