Mnie jakoś pierwsza część etapu nuuuuuuuuuuudziiiiiiiiiiiiiii i włączam się do oglądania dopiero na ostatnie max 2 godziny kiedy zaczyna się coś dziać
A płaskie etapy w ogóle sobie odpuszczam bo tam zawsze jest to samo. Jeden czy dwóch ucieknie, potem ich dogonią i rozstrzygnie się na finiszu. Tak jest w 99% przypadków



