Za to hiper-optymistą musi być każdy kto sądzi, że w wyjściowym ustawieniu Barcelonie będzie grało czterech cracków.
A Henry nie przyszedł tutaj dyktować warunki. Na pewno wiedział w co się pakuje i na pewno nikt mu nie zagwarantował, że będzie zawodnikiem od którego Rijkaard rozpocznie ustalanie składu.


