Mamy kolejną czarną owcę, dzisiaj radio Tour podało, że złapali kolejnego kolarza, miał za wysoki wskaźnik testosteronu podczas etapu 11, czyli tego do Marsyli. Nazwisko mają ogłosić koło 15. Poza tym Vino pogrzebany, również po poniedziałokwym atapie zrobili mu kontrolę i wpadł, znów transfuzja krwii. Dwa zwyciestwa koksowane.
A etap fajny narazie, Sastre, Soler, Mayo + 2 innych Hiszpanów zwiało i mają 4,30 min przewagi nad Rasmussenem i Contadorem. Duńczyk dostał narazie karę 10 tys euro. W TdF może dalej jechać. Poza tym podczas tego TdF kontrolowali go 14 razy i wszystko negatywne.


