Zreszta pisalem wczoraj ze czuje iz w srode juz razem nie przyjada do mety, bowiem ktorys wreszcie peknie
Vino o dopingu, ostatnie sentencje pokazuja ze humor go nie opuszcza
Edycia-Nigdy nie brałem dopingu, to nie mój sposób wykonywania zawodu. Wszystkiemu winny jest wypadek, popełniono kilka błędów w opiekowaniu się moją osobą. Nagonka na moją osobę zaczęła się kilka miesięcy temu, dzisiaj wszyscy chcą mnie zniszczyć. To hańba opuszczać Tour, lecz nie chcę tracić czasu id od razu będę bronił mojego dobrego imienia. Dowiodę, że jestem niewinny-powiedział w środowym wydaniu paryskiej „L’Equipe”, Alexandre Vinokourov, który ma dwa pozytywne wyniki dopingowe w tegorocznym Tour de France.
Jednak mimo wszystkich zarzutów, 33-letni Kazach z drużyny Astana, nie traci humoru, czarnego humoru niemal. Skonfrontowany z teorią, że wstrzyknął sobie krew swojego ojca, który odwiedził go w trakcie „Wielkiej Pętli”, powiedział „Vino”: -Nie może być, wtedy powinni wykryć wódkę”.
Wczoraj Astana, dziisj Cofidis - ciekawe dlaczego nie nacierali na T-Mobile aby sie wycofal
wybuchy w trakcie wyscig\u, MKOL rozmysla nad kolarqwtem



