No bo niby jak tu się emocjonować wyścigiem jeśli nie mamy pewności, co do tego, który z kolarzy będzie jeszcze na czarnej liścieczeher pisze:aktualnie rywalizacja sportowa spoadla na bardzo daleki plan
France Soir zamieściło tymczasem nekrolog Touru

Tour się obroni, jak już dzisiaj wspomniał Wyrzykowski, bo to nie jest tylko jego problem, a całego kolarstwa. Widać, że lojali niczego wielkiego nie wniosły, o czym świadczy przypadek Vino. Sprawa Rasmussena jest inna bo może i nie był na dopingu, ale troszkę namieszał. Tak czy inaczej można było uniknąć tej afery, gdyby UCI nie ukrywała tych wiadomości i zgłosiła to wcześniej do organizatorów Touru (a przecież wiedzieli dużo wcześniej). Rasmusses jednak został liderem wyścigu i nagle ludzi z UCI olśniło



