Dobry"- Jak na występ po dwóch miesiącach indywidualnych treningów, w rozwalających się butach, w pożyczonych za dużych rękawicach i bez ochraniaczy było całkiem nieźle - śmieje się Grzegorz Szamotulski. Polski bramkarz Dundee United zadebiutował w towarzyskim spotkaniu z Barceloną i został bohaterem spotkania.
Przez 90 minut największe gwiazdy - Ronaldinho, Eto'o, Deco czy Henry - próbowały pokonać Polaka. Ten jednak bronił świetnie. W doliczonym czasie gry obronił także rzut karny wykonywany przez Henry'ego, ale wobec dobitki Francuza był już bezradny.
- Henry po meczu wskoczył mi na plecy i zaczął gratulować. Sympatyczny facet. Przyszedł też Victor Valdes, przybił piątkę. Śmiechu co niemiara - opowiadał Szmotulski."


