zdziwilem sie
ale co ja moge. moge zaczac zbierac podpisy wsrod socios pod petycja
cos za cos niestety. z dwojga zlego wole unicef na koszulce i lyzwe na trybunie. niz odwrotnie. i tak nie bedzie jej widac na meczac
za to dziwi mnie juz ironizowanie na temat barw
przemysl to. powaznie. nie jestes debilem wiec taka napinka akurat jest bezensowna. pojedz na wycieczke do barcelony. poznaj miasto i ludzi nie ma sily bys nie zmienil podejcia do spraw koszulek barcy i samego klubu



