Tak jak już napisałem w temacie Realu.
Arsenal mógł wstępnie zaakceptować warunki Królewskich, żeby nie robić przykrości zawodnikowi, który koniecznie chciał grać w Hiszpanii.
Wtedy jednak weszło Atletico z wyższą ofertą i Reyes ma swoją Hiszpanię, a Arsenal swoje pieniądze. Proste.
No i jeszcze do tego informacja o podróży Mijatovicia do Mediolanu...musieli wiedzieć wcześniej. Tylko czemu Real teraz nie da 12 mln?Reyes wolałby zostać w Realu niż grać w Atletico.
Nie ma to jak frajerstwo i tyle.



