Tour De France

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post autor: Duch » 29 lip 2007, 18:22

czeher pisze:Duchu ty chyba jak Wyrzykowski liczysz na nie wiadomo co
No dobra :P , może podeszłem do sprawy z bardziej romatycznego punktu widzenia :D W kolarstwie, tak jak w każdym sporcie oczekuje walki do samego końca, a przewaga zaledwie 23 sekund sprawiała, że można było liczyć na jakieś małe przetasowania. Z tym, że faktycznie to raczej nie w przypadku Evansa, którego chyba jeszcze niegdy nie widziałem w jakieś samotnej akcji :lol: Gdyby na jego miejcu było Vino to kto wie ...

Brawa dla Contadora i można mieć tylko nadzieję, że za kilka światkiem kolarskim nie wstrząśnie wieść o ... no właśnie lepiej nie zapeszać :D Liczę, że przez ten rok kolarstwo się podniesie i będzie skutecznie eliminować oszutów (dożywotnie dyskwalifikacja jest chyba najlepszym rozwiązaniem), chociaż jak słyszę zapowiedzi Clerca i Prudhona (chyba tak się piszę :P ), że nie będzie współpracy z UCI to zaczynam powątpiewać.

vive le Tour :!:

Wróć do „Inne sporty”