Plusy i minusy ligi Serie A...

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post autor: Martin Pellegrino » 30 lip 2007, 17:54

rebuzz pisze:oprawy z sudtribune sa znane w calej europie... nie mowie ze sa najlepsze ale kazdy o tym slyszal.
Ja nie słyszałem. Słyszę po raz pierwszy.


ossy Real - Barcelona to derby Hiszpanii? A ja myślałem, że Barcelona leży w Katalonii ;)


Nie pamiętam by w sezonie (bodajże) 2003/04 gdy w finale LM grali Milan i Juventus, a w półfinale Inter - Milan ktoś mówił o Calcio, że jest dużo lepsze od Premiership czy La Ligi, a teraz co chwilę wyciąga się fakt, że w półfinałach LM grały 3 zespoły z Anglii (a i tak wygrał klub włoski), a w PUEFA 3 kluby hiszpańskie. Taka dygresja... ;)

Tak czytam i czytam i dochodzę do wniosku, że niektórzy łączą aspekt sportowy z pozasportowym przytaczając argumenty pozaboiskowe lub wręcz chuligańskie (piszącym na murach przypominam, że chuligan pisze się w Polsce przez 'ch' ) zapominając o tym, że siłę drużyny poznaje się po tym co osiągają. To co, że w półfinałach Ligi Mistrzów uczestniczyły trzy kluby angielskie skoro pamięta się zwycięzcę, a nie półfinalistów. To co, że Niemcy na Mistrzostwach Świata zagrali zupełnie jak nie-Niemcy skoro to Włosi ze swoim "catenaccio" wznieśli puchar świata. Zapomina się o tym, że w dwóch ostatnich latach to włoscy napastnicy zdobyli Złote Buty strzelając najwięcej bramek w Europie.

Włochy to jest taki dziwny kraj, w którym futbol niesamowicie mocno łączy się z polityką. Tylko we Włoszech premier kraju może być jednocześnie właścicielem jednego z największych klubów na świecie. Tylko we Włoszech spotkanie parlamentu może zostać zdominowane kontrowersyjną decyzją sędziego w meczu Juventus - Inter. Tylko we Włoszech można stracić fortunę będąc właścicielem klubu piłkarskiego (Parma, wcześniej Fiorentina, Lazio czy jeszcze do niedawna Roma) chcąc zapisać się w historii złotymi zgłoskami. Tylko we Włoszech można nie mieć ograniczeń w posiadaniu zawodników spoza Unii Europejskiej a i tak mieć najlepszą reprezentację na świecie.

Co do kibicowania to mnie to niewiele interesuje bo każdy naród ma inną mentalność i we Włoszech, gdzie żyją ludzie niesamowicie temperamentni, ludzie przeżywają spotkania zupełnie inaczej niż w Niemczech gdzie najważniejsze by było piwo i kiełbaski, a to co się dzieje na boisku jest mniej ważne. Wiem, że piszę stereotypami, ale
Loker pisze:stereotyp ma to do siebie ze istnieje zawsze jakis związek z rzeczywistością

Wróć do „Wracając Do Meritum”