Plusy i minusy ligi Serie A...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 31 lip 2007, 0:21

rebuzz pisze: Pozatym zobacz sobie wyzej co pisalem we wczesniejszych postach, nie lubie STYLU jaki panuje we wloskiej lidze, obojetnie czy jest to "catanacchio" czy zaledwie jakis pierwiastek tego ... ( tylko nie pisz ze kazda liga prezentuje taki pierwiastek bo to oczywiste , ale DLA MNIE widocznie wloska prezentuje troszke wiekszy ) i po co tyle krzyku.
Ale nie sadzisz, że jesteś trochę niekonsekwentny w swoich twierdzeniach. Najpierw piszesz, że wolisz oglądac mecz Cottbus - Bielefeld od Derbów Mediolanu, a potem mówisz innym o ilości catenaccio w catenaccio. Na jakiej podstawie dochodzisz do takich konkluzji? Bo chyba nie na podstawie meczu w Chociebużu? A może to jakies reminiscencje z transmisji prowadzonych przez fachowców pokroju wspomnianych wczesniej pan Engela czy Szczęsnego? Bo chyba nie obiektywna ocena z meczu, którego nie oglądałeś?

Być może włoska liga jest niekiedy zachowawcza, do bólu taktyczna. Może po prostu wynika to z charakteru tamtch ludzi, z ich mentalności. Tak jak w mentalności Polaka jest narzekanie i krytykowanie czegoś nawet jeśłi za bardzo sie nie ma o tym pojęcia. Prawda jest taka, że gdyby nie reżim taktyczny to Grecy nigdy nie byliby Mistrzami Europy. Takich przykładów można w historii futbolu znaleźć wiele i przemnożyć x3. Więc nie podoba mi się ten wydzwięk pejoratywny jaki jest nadawany wyrazowi "catenaccio". Taktyka jest elementem gry, a bez obrony nie ma gry ofensywnej tak jak bez silnych fundamentow nie zbudujesz trwałego budynku. Ciekaw jestem jakby pan Doll lub wczesniej pan van Marwijk puscił zawodników Borussi na boisko samopas i wykrzykiwał hasło Joga Bonita, co by sie działo? Wyobrażam sobie Twoją reakcje.

Nikt Cię jednak nie będzie indoktrynowal i nawracał na Serie A. Wypada wspołczuć jesli wolisz oglądać mecze przeciętniaków Bundesligi od Wielkich Derbów Mediolanu. Tylko sedno sprawy znajduje się gdzie indziej. Otoż piszesz jakies niestworzone rzeczy o Calcio, dlatego znalazłes aż tylu adwersarzy. O gustach się nie dyskutuje lecz nie powinno sie pisać bzdur o upodobaniach innych.

Wróć do „Wracając Do Meritum”