Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post autor: rkoeman » 31 lip 2007, 14:10

tak i moge to potwierdzic - tylko przez wlasne frajerstwo barcelona nie wygrala ligi z tak przecietnym realem. oraz kontuzje 2/3 ataku. nie widze nic zdroznego w tym stwierdzeniu. szybko cos zapominacie. polecam poczytanie co pisaliscie w srodku zimy na temat realu 06/07

twierdze tak ja i wiele innych osob - pilkarze barcy, byli pilkarze, dziennikarze, byli trenerzy, etc, etc

kj - nie wiem co ma fakt ze henry rozegral tyle spotkan w roku 2006 i jego kontuzja (poczytaj raport medyczny) do faktu ze odpoczal 4 miesiace

ty naprawde nie widzisz jak duzy wplyw na gre realu i barcy mialo przygotowanie fizyczne? czy tez moze real wygral lige bo gral lepsza pilke, mial lepszy zespol, etc, etc, bla, bla bla

oczywiscie nalezy pogratulowac tytanicznej pracy pilkarzy, trenerow, wielkich spotkan wygrywanych w koncowkach i najczesciej zasluzenie. ale...


...ale jakos ta gra nie przemowila do wlodarzy realu i capello polecial. bo kazdy widzial jak to wygladalo. teraz real czekaja kolejne zmiany ale nie widze pilkarzy kluczowych dla tej druzyny. widze jedynie napiety do granic mozliwosci kalendarz gier przedsezonowych realu i druzyne mocno oslabiona w stosunku do popdzedniego roku

teraz nadchodzi nowy sezon - i oceniajac na papierze (choc powoli niedlugo bedzie mozna po samej grze) real jest slabszy niz wymienione druzyny i jak na razie nie wzmacnia sie jak oczekiwali tego niektorzy. i tez nie widze nic zdroznego w tym co napisalem

argumenty sa i czekam na kontr. a nie bezsensowne wyszydzanie

Wróć do „Hiszpania”