Nie będę negował wszystkiego. Zapytam tylko o to przygotowanie fizyczne. Skoro Real wygrał z Barcą w dużym stopniu przygotowaniem fizycznym do sezonu to skąd pewność, że sytuacja się nie powtórzy? Chyba nie stąd, że teraz nie było MŚ? Owszem Schuster kładzie na to trochę mniejszy nacisk niż było to u Capello, u którego mięczaki są zerem. Fabio prawie nigdy nie robił trzech zmian w meczu, a jeśli już to bardzo późno. W zeszłym sezonie nasi piłkarze byli jak dziki. Nie rozumiem tylko problemów Barcelony w tym elemencie. To trochę śmieszne, ale wyglądałoby to tak, że Rijkaard nie potrafi graczy przygotować do sezonu pod tym najważniejszym względem



