Pisąłem cos o Gomesie i Nedzy w temacie o spotkanaich OE, wszystko ponwonie miało miejsce dzisiaj. Goems grął słabo, Nedza jeszcze gorzej niz na inauguracje, choć myslałem, że bedzie to trudne do poprawienia.
Goliński, Rui, Iwański. No nie pwoiem zaowdnicy kreatywni, wiec spodziewąłem sie rozgrywania piłek, jakies proby ciekawej akcji, a tu Stasiak, Bartczak i Arboleda walili wszystko najdalej jak sie dało. Kompletnie nie wypaliła taktyka, żawodnicy także, szczeoglnie Ci, ktorzy mieli ciagnac gre z Iwańskim jako numerem "one".
Oj nie pamietam kiedy ostatnio widziałem Steue, chyba z Barca, wiec spodziewałem sie, że sa do ogrania, a jesli oni przyjezdzaja nie graja niczego wielkiego i wygrywaja, to czego oczekiwać po rewanżu, gdzie podobno wiele ma przemawiac za Rumunami. Od temeratury do dopingu...
Naprawde przykro to było oglądać... Aż jestem szcześliwy, że nie moglem ogladac do końca.



