Trochę bez sensu. Gdyby dlatego miał nie grać to po co było go wypożyczać i płacić jego tygodniówkę? Trochę bez sensu. Jak się sprowadza jakiegoś zawodnika nawet na wypożyczenie to nie po to, aby siedział na ławie i nie grał gdzieś indziej, tylko po to, żeby stanowić wzmocnienie dla zespołu. Choćby nawet na ten jeden sezon, ale zawszeboskigonzo pisze:a) byl z wypozyczenia
Ile Pepe wtedy miał lat? Gdzie by wylądował po transferze?Apropos zdolności negocjacyjnych Pedji....Queiroz ostatnio wspominał, że proponował Realowi Pepe, gdy jeszcze był trenerem Królewskich. Ale Perez uznał, że jest za mało....miedialny
a) w rezerwach
b) na wypożyczeniu
c) siedziałby na ławie
A co za tym idzie jak myślisz, czy teraz byłby piłkarzem tak ukształtowanym, jak jest? Wypożyczenie jeszcze by go ratowało, ale pozostałe opcje już nie. A jeśliby nie był to jak myślisz byłby dziś piłkarzem Realu czy nie? Już o tym pisałem jakiś czas temu w temacie Realu.
I co to ma wspólnego z Mijatoviciem?



