Jako, że ankieta jest raczej dla przyszłych następców słynnego Nostradamusa pozwolę sobie niczym wyrocznia powiedzieć, że w drugiej kolejce La Liga czeka Barcelonę pierwsza porażka w sezonie. Blaugrana poniesie jeszcze porażki w derbach Barcelony, w meczach z Valencią, Sewillą oraz w GD czyli wróże ekipie z Camp Nou podobnie jak w poprzednim sezonie złą grę z najgroźniejszymi rywalami. Z ekipami średnimi lub słabymi Puyol i spółka będą grać bardzo dobrze. To jednak w ostatecznym rozrachunku nie wystarczy do wygrania w lidze i Blaugrana zakończy sezon na miejscu 2-3.
Jak wiadomo o zwycięstwie w Champions League decydują czasem nawet najdrobniejsze detale. Błąd sędziego, zawieszenia lub nierówna murawa na jakimś stadionie mogą zadecydować o wyniku każdego meczu. Dlatego jak daleko dojdzie Barcelona jest bardzo trudno przewidzieć. Powiem, że dalej niż przed rokiem. W końcu Blaugrana nie trafi na tak niepasującego stylem Liverpoolu w 1 rundzie eliminacji i dojdzie powiedzmy do ćwierćfinału tych rozgrywek. Więcej na dziś nie jestem w stanie powiedzieć, bo moja magiczna kula nie pokazuje nic więcej.
Puchar Króla będzie szansą na ogrywanie się dla Krkica i Dos Santosa oraz okazją do występów dla Oleguera oraz Jorquery. Wszystko będzie, więc zależeć jak rezerwowi oraz super talenty będą grać z ekipami z Segunda oraz słabymi pierwszoligowcami. Mieszanka rutyny oraz młodości powinna dać awans, co najmniej do ćwierćfinałów. Później będzie grać podstawowa drużyna i zobaczymy jak się spiszę.
Pod koniec listopada przewiduje wielką kłótnie w Barcelonie. Henry lub Eto’o będą siedzieć na ławce. Jeden z nich się zbuntuje. Ogólnie będzie wielki chaos. Obydwaj będą w „ekipie francuskiej” , a Ronaldinho będzie trzymał się z Sylvinho, Edmilsonem, Puyolem, Xavim oraz Oleguerem. Będą dwa obozy w ekipie z Camp Nou. Tym razem nie obejdzie się bez kar. Eto’o na koniec przeprosi, ale dostanie potężną pieniężną karę. Poźniej wszyscy zapomną o konflikcie i Barcelona będzie grała dobrą piłkę. Jednak gdzieś tak koło marca zmęczenie da o sobie znać i będzie to kolejny sezon bez jakiegokolwiek trofeum. Podsumowując głównie przez zmęczenie, wewnętrzne kłótnie w zespole oraz złego kosiarza trawy na Camp Nou Barcelona będzie musiała uznać wyższość innych zespołów. Na razie tylko tyle napisała mi w sms-ie wróżka Leofasa. Resztę przekaże wam następnym razem :*



