Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post autor: fieldy » 02 sie 2007, 9:21

ddworakk pisze:Arsenal mial najwieksza liczbe graczy na MŚ! Prawda!
Zdaje sie, że Chelsea miała o 1 wiecej, później my i na 3 miejscu ManU. Oczywiscie pisze z pamieci. Premiership rules :lol:


Mentor pisze:Czekam na więcej. Najlepiej ze strony kibiców Arsenalu. Ktoś niech ładnie zbierze i przedstawi mi w dość zwięzłej formie dlaczego Arsenal ma w nadchodzącym sezonie zająć wyższą lokatę niż w ubiegłym biorąc pod uwagę to co już napisałem.
Ja bym ci chętnie odpisał, ale wczale nie twierdze, że bedzie wższe miejsce niż przed rokiem, wiec ... :D
Oczywiscie w ankiecie zaznaczyłem "mistrza", wiadome było, że przewazac, bedzie ostania opcja, wystarczy znać zdanie forumowiczów o Arsenalu :P
To co napisał iceald to jedno. Na pewno presja bedzie mniejsza niż przed rokiem. Wtedy bylismy po finale LM, a w lidze zakońzyliśmy z trudnem na 4 lokacie. Byl to I tak słaby sezon w lidze od dawna. Dlatego presja była ogromna. Wszyscy oczekiwali mobilizacji i walki o mistrza. Nie udało sie. Teraz już z gór wszyscy [no dobra, większość :p] skresla Arsenal już na początku - tak dużej presji nie ma. Zarówno ze strony kibiców, jak i mediów. Do tego odszedł Titi i Freddie. Wiec także presja wśród zawodników moze być mniejsza. Już wiedzą, że Titi nie będzie lekarstwem na całe zło, sami musza się z tym uporać. I myśle, że się uporają - bo są już rok starsi niż w sezonie ubiegłym :D Pewnie lepiej sobie poradzą z presją. [która, jak mówiłem, pewnie będzie dużo mniejsza]. Druga sprawa - stadion. Nikt nie ukrywał, że przenosiny na nowy, większy stadion też miały swoje znaczenie. Chyba nie trzeba tłumaczyć, ze trzeba czasu, aby wszystko zaskoczyło przy zmianie stadionu. [prawie 2 razy wiecej kibiców, inne wymiary boiska, etc. etc]
Dość długo nie przegraliśmy u siebie, na nowym obiekcie, ale też były mecze remisowane, remisowane w bólach :D teraz powinno byc łatwiej.

Nie wiem, czy zajmiemy lepsze miejsce niż ostatnio, ale jestem niemal pewien, ze nie zajmiemy gorszego.

Wróć do „Anglia”