Ciekawe skąd ta teoria. Pomijając już fakt, że Gavilan prezentuje sie w pretemporadzie naprawdę nieźle (poza meczem z Lokomotivem), nie widzę żadnego powodu, dla którego mielibyśmy się go pozbywać. Może wyjaśnisz nam te rewelacje?Niepokoi mnie natomiast zbyt częsta gra Gavilana. Na domiar tego gra on słabo, mimo to zyskuje on sobie w oczach Floresa (nie wiem czym). Ale Gavilan raczej gra po to, aby jakaś drużyna się nim zainteresowała i złożyła za niego ew. propozycję
Mam przez to rozumieć, że Silva nie jest klasowym zawodnikiem i kibice zachwalają go tylko za jeden mecz z Interem. Miano objawienia sezonu i najlepszego zawodnika VCF w tym roku to oczywiście tez zasługa tego spotkania.Co do Silvy to już duża przesada. Wyszedł mu mecz z Interem w miarę, ale dobra. Jest on naturalnym lewym pomocnikiem, następnie został przestawiony na OPŚ i niech tak zostanie, bo na tej pozycji zdecydowanie najlepiej sobie radził.
A David nie jest naturalnym lewym pomocnikiem, na dobrą sprawę dopiero w ostatnich dwóch latach zaczął tam grać. W Celcie grywał na skrzydle, ale bardzo często schodził do środka, zaś w młodzieżowej reprezentacji zawsze grywał w srodku.
Henry nie sprawdził sie we Włoszech, Ayala takoż, Crespo zawodził w Anglii - czy to znaczy, ze to nie są klasowi zawodnicy? Morientes z całą pewnoscią należy do czołówki hiszpańskich snajperów,a juz argumenty o tym, że grał słabo w Monaco nie są nawet śmieszne. Tytuł króla strzelców LM, który zdobył grając w tym zespole to oczywiście przypadek.Według mnie nie jest jakiś zachwycający. Może i w Lidze Mistrzów troche goli strzelił, ale za to w La Liga za bardzo zawodził, czym nadszarpnął zaufanie Floresa. A nie jest klasowym napastnikiem, dlatego że nie poradził sobie w innych ligach. [...] A Morientes nie dał rady w Liverpoolu, gdzie grał bardzo rzadko, grał bardzo słabo w Monako, a w Valencii gra co najwyżej przeciętnie.



