Napisałeś, że Morientes nie jest klasowym napastnikiem i cała nadzieja w takich tuzach jak Arizmendi czy Mata. To wystarczy, aby się uśmiechnąć czytać Twój post.
Nikt oczywiście nawet nie wspomniał słowem o Davidzie, ale przecież musisz się jakoś bronić. Szkoda, że tak nieudolnie.


