Moim zdaniem jest to proba uspokojeni sytuacji i pokazania, ze obaj kierowcy McLarena sa traktowani rowno. Celowo rozdmuchano rzekomy konfikt Denisa i Hamiltona. Tak naprawde to kupa bzdur, majaca na celu udowodnienie, ze nie ma w ich zespole faworyzowania. Ron nie sciemniaj mi tutaj!!! Trzeba byc totalnym optymista wierzac w te jego "nieporozumienie" z Lewisem.Jarzinho pisze:Może to pokaże, że nie jest do końca tak, że Denis faworyzuje Lewisa, czy coś podobnego.
A i jeszcze jedno... Nie lubie zespolu McLarena i za calkowite nieporozumienie uważam fakt braku wyciagniecia konsekwencji w tzw. "aferze szpiegowskiej"



