Tyrmand. Do kanonu lektur ga wziać. Wszystko od Złego, przez Dzienniki do Cywylizacji komunizmu. Gośc z jajem, nie spina posladków, jak co poniektórzy na tym forum.
Na dniach bede sie brał za Zycie uczuciowe i towarzyskie, a potem bede sie musiał dopcha w bibliotece po "Zły Tyrmand" Mariusza Urbanka. Czytac, czytac, czytac.



