To co być musi, czyli Bełchatów zamuruje się na własnej połowie i będzie liczył na jakiś kontratak, co i tak pewnie na za wiele się nie zda. Skoro nasze kluby padają na kolana przed rywalami z takich krajów jak Gruzja to musimy pozbyć się złudzeń i nie liczyć za bardzo na cuda, bo o to w naszej piłce naprawdę trudno. Po raz kolejny będzie wstyd, tylko że rywal który nas sprowadzi na ziemię już nieco bardziej renomowanyczeher pisze:Widac ze potencjal ofensywny jest duzy - az strach pomyslec co bedzie z Belchatowem



