Czyli pewnie nie przez przypadek wczoraj pojawiły się informacje o ciągłym zainteresowaniu van der Vaartem i ponownym braniu pod uwagę Sneijdera, który jest planem B. A niby tematy miały już umrzeć. Byleby Robben przeszedł, a nad środkowym jeszcze możemy ponegocjować z innymi klubami. Byłoby to bardziej kosztowne, ale inwestycja niewątpliwie bardziej przysłościowa.



