Naprawde myslisz, ze ta nie majaca pojecia o sporcie i sprawach z nim zwiazanych kobieta sprawi, ze bedzie dobrze? Ja obaiwam sie tylko jednego - kompromitacji w 2012 roku. Naprawde. Boje sie, ze nie zdazymy na czas, a nawet jesli zdazymy to dobrze wypadniemy jedynie czasowo, a nie jakosciowo. Poki co nie mam powodow by sadzic, ze bedzie inaczej. Chociaz mam nadzieje, ze sie myle.Yukasz pisze: Najważniejsze że coś się ruszyło bo Lipiec pewnie by czekał ze wszystkim do lipca 2012



