Że się angażował to i owszem, starał się pokazać, ale dla mnie z tego jego zaangażowania wynikało więcej strat niż jakichś akcji. Jeżeli patrzysz od tej strony, to można powiedzieć że częściej operował piłką niż Yaya - ale jak już Toure starał się coś skonstruować to z o wiele lepszym skutkiem niż Motta - i dlatego uważam, że jest lepszy również w rozgrywaniu. Ale to moje zdanieJarzinho pisze:Ja osobiscie widziałem w meczu zaraz po wejsciu Motty, że sporo angażował sie w rozgrywanie



