Formula 1

Awatar użytkownika
BartekTS
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1513
Rejestracja: 17 gru 2004, 20:06
Reputacja: 0

Post autor: BartekTS » 06 sie 2007, 23:00

Powiem tak, po wyścigu na Węgrzech w wielu Teamach doszło do kilku konfliktów. Z Alonso i Lewisem wszyscy wiemy, ale ponoc Massa powiedział iż w Q2 faworyzowali tak Kimiego, że zapomnieli mu nawet paliwa nalac!

Oto co pisze jeden z lepszych Polski serwisów Motorowych:

Zbliżony do Fiata, turyński dziennik Tuttosport poinformował, że Ferrari zaproponowało Lewisowi Hamiltonowi 35 mln dolarów za przejście z McLarena. Lewis zastąpiłby w składzie Felipe Massę. Tuttosport wyjaśnia, iż Ferrari zamierza wykorzystać obecną sytuację w McLarenie i namawia Hamiltona do zmiany zespołu. Lewis miałby zostać "prawdziwym" następcą Michaela Schumachera.

Jean Todt, pytany na Hungaroringu o Hamiltona, odpowiedział, że to plotki nie mające nic wspólnego z prawdą. Z drugiej strony, według dziennika Marca, Fernando Alonso złożył ultimatum Ronowi Dennisowi - "Hamilton, albo ja". Ojciec Fernando, Jose Luis Alonso i menedżer kierowcy, Luis García Abad podobno radzili się Flavia Briatore, jak zerwać kontrakt z McLarenem. Marca ocenia obecną sytuację w McLarenie jako totalną wojnę i uważa za "naturalny" powrót Fernando do Renault, choć ciekawą opcją byłby BMW Sauber.

- Mamy podpisane długoletnie kontrakty z obydwoma kierowcami - mówi Ron Dennis. - Zamierzamy przestrzegać naszej części umowy i mamy nadzieję, że kierowcy będą przestrzegać swojej części, bo w końcu o to chodzi w kontrakcie. Jednocześnie zamierzamy ściśle przestrzegać obowiązującej w teamie zasady równości kierowców. Co do zasad, nie pójdziemy na kompromis. Uczynimy wszystko, żeby kierowcy McLarena byli traktowani jednakowo. Będziemy nadal działać jako zespół F1, przestrzegający określonych wartości i jeżeli ktoś nie chce w tym uczestniczyć - bez względu na jego miejsce w naszej organizacji - jest to jego wybór. My nie odstąpimy od naszych zasad.

"McLaren nie traktuje mnie jak mistrza świata" - stwierdził Alonso, który od soboty nie rozmawia z Lewisem Hamiltonem.


źródło: autoklub.pl

Jeśli okazało by sie to prawdą nie zdziwie sie jeśli Lewis przejdzie do Scudiery. Jest Schumi, który napewno pomógl by Hamiltonowi w wielu ważnych sprawach.

Oczywiscie dla mnie odejscie jednego z nich po sezonie jest PEWNE, nie ma miejsca w jednym zespole dla 2 bardzo dobrych kierowców, ktos powie ale w Ferrari był Schumacher i Barichello.... jednak każdy wie jak to było Michael przeważnie 1, Rubinho czasem dali wygrac zeby siedział cicho i nie mówił co i jak. Pozatym inna klasa, Ferrari wtedy było najlepsze nie mialo rywali, teraz w McLarenie maja 2 superowych kierowców i świetny bolid.

Jak wiemy w kilku zespołach sa miejsca na sezon 2008, jeszcze kilka tygodni temu wszyscy mówili, pisali... sezon 2008 bedzie taki sam... gówno prawda :lol: będzie jeszcze lepszy i powiem to już teraz. Będzie kilka ciekawych roszad... i walka sie przy tym zaostrzy.... jak teraz patrze... każdy Team może miec zawodnika który powalczy o Mistrza Świata :!:

Wróć do „Inne sporty”