A wcześniej Arboleda co zrobił w tej samej akcji? Podał głową do pomocnika rywali i od tego się zaczęło. Bramkarz jednak dał ciała. Wcześniej mogliśmy mieć rzut wolny z 17 metrów, ale Rui Miguel bał się o życie i położył się przed wychodzącym wyprostowanymi nogami bramkarzem. Wsumie trudno mu się dziwić i tak by nie zdążył do piłki, a mógł go gościu połamać. Jest niedosyt, ale ten awans Zagłębie przegrało u siebie.Łukasz_ pisze:przychodzi jeden strzał i bramkarz który spisywał się bez zarzutu popełnia błąd i wypluwa piłkę [ strzał był trudny do łapania miał do do rogu wybić ].



