Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 09 sie 2007, 1:59

To co zagraliśmy z Belenenses ciężko komentować. Około 60% posiadania piłki i prawie żadnych dobrych sytuacji. Naciskany Raul w pierwszej połowie z 7 metrów obok bramki + wolny Gutiego z drugiej w mur, a tak to jakieś pół sytuacje nie licząc dezorientacji Soldado "gdzie jest piłka?" :lol: Nasz Guti dziś potwierdził, że nie jest odpowiednią postacią. Po dobrych 45 minutach z Lokomotivem i 20 z PSV przyszło 0 z Belenenses :lol: Obrona zwłaszcza w pierwszej połowie pozwalała na zbyt wiele strzałów z destansu. Ładne było przyblokowanie jednego z nich rękoma przez Cannavaro, czego sędzia nie widział :roll: Real ogólnie bawił się w to ile będzie rożnych (pewnie gdzieś koło 20 :P ) i ile spalonych (ponad 10) po naszej stronie. Z gry niewiele wynikało. Gdyby nie przepuszczenie piłki pod jajami przez bramkarza w 90' po strzale Robinho z za pola karnego byłyby karne :? Bramka Raula - kopnął piłkę centymetr przed linią :P :lol: I tak by wpadła, ale nasz kapitan musiał się zapisać do statystyk, że niby jest dobrym snajperem. Zobaczymy co zagramy z Deportivo...mecz z Sevillą zbliża się wielkimi krokami...

Wróć do „Hiszpania”