W pewnym stopniu się z tobą zgadzam, Iwański zagrał słaby mecz ,jako kapitan i lider zespołu powinien pokazać więcej, jednak Rumuni to jego obawiali się najbardziej (tak przynajmniej mówił Hagi w jednym z wywiadów) i w wielu akcjach Iwańskiego podwajali a nawet potrajali krycie. Jednak to nie zmienia faktu, że Iwański mógł w tym meczu pokazać więcej.Jarzinho pisze: Negatywna postać dla mnie zdecydowanie Iwański, dlaczego. Rozny i jedna akcja w 70 minucie to troche mało, jak na kogoś kto ma prowadzić gre i być liderem w druzynie. Poraz kolejny pokazał, że nie ma jaj i daleko mu do kadry. nie dosc ze grął sałbo w ofensywie, to popełnial bezsensowne faule, jak ten po ktorym padął bramka dla przeciwnikow(jesli dobrze pamietam. Pozniej były tkaze takie sytuacje, dziwie sie Czesiowi, ze go nie sciagnał.



